Co myślicie o Pink Floyd i ich twórczości? Moje ulubione albumy to... właściwie wszystkie!

Uwielbiam ich muzykę, szczególnie wieczorami i w czasie deszczu (tak jak teraz, w głośnikach leci mi album The Final Cut). Nie będzie to wielkie odkrycie z mej strony, ale są mistrzami wśród progresywno/psychodelicznych zespołów jeżeli chodzi o budowanie napięcia. Niekiedy ich twórczość wywołuje we mnie wręcz lęk. Zastanawiam się w tym momencie co napisać nt. tekstów czy manipulacji wyobraźnią ale... po prostu brak mi słów by opisać niesamowite wrażenia czerpane ze słuchania tej muzyki. Ona nie może być w drugim planie, słuchanie Floydów jako tło do pracy, nauki mija się kompletnie z celem. To musi wypełniać cały pierwszy plan a tło dla niej stanowi to co można wyłapać między wierszami gitar, sentyzatorów, perkusji, basu, efektów dźwiękowych i chórów. Magia, czysta magia zapisana w cyfrowym formacie.
_________________
Creep on muh'fucker!!