Mimo,że już się nie udzielam na tym forum to jednak sytuacja tego wymaga,także cieszę się,ze nic poważnego Ci się nie stało,noga zawsze się zagoii i jakoś się ułoży.Jak widać taka sytuacja może spotkać każdego z nas.Jaki ten los jest niesprawiedliwy.No ale cóż...3 maj się jakoś,jesteśmy z Tobą ;] Czas koi rany...